Suplementy

„By niejadek zjadł obiadek:

Hasło prawie wszystkim z pewnością znane. Wystarczy w trakcie jazdy włączyć radio w samochodzie, oglądając dobry film przebrnąć przez szereg reklam by zorientować się, że suplementy diety zalewają nasz rynek uzmysławiając nam, że są złotą receptą na wszystkie nasze troski, jak jest faktycznie?

Czym jest suplement diety?

Suplement diety jest środkiem spożywczym. Nie lekiem, nie antidotum na szczęście i pełnię zdrowia. Mimo sprzedaży w aptekach, co łudząco może przypominać nam związek z lekami, dopuszczane są one przez Główny Inspektorat Sanitarny, nie farmaceutyczny. Co oznacza, że firma produkująca „suple” często musi spełnić kryteria podobne do właściciela budki z kebabem. Musimy pamiętać, że właściciel kebabu będzie miał kontrolę przed otwarciem biznesu, natomiast producent suplementów może się nie doczekać takiej kontroli przez bardzo długi okres. Np. do pierwszego poważnego zachorowania konsumenta.

Jaką rolę pełni suplement diety?

Jego rolą jest wzbogacenie naszej diety w składni, których nam najbardziej brakuje, nie zastąpienie! Dla przeciętnego Kowalskiego oznacza to, że kiedy jest zdenerwowany kupuje suplement na uspokojenie, kiedy przychodzi zima chętnie sięga po witaminę D, a kiedy jest zmęczony i przeziębiony kupuje kompleks witamin. Oczywiście na płonącego konara także znajdziemy suplementy.

Czy suplementy mogą szkodzić?

Pamiętam lata 2010-2014 kiedy swój czas spędzałem na wielu forach dyskusyjnych gdzie pojawiły się pierwsze „zrzutki” na badanie składu suplementów przez forumowiczów. Polegało to na tym, że wybierano białko marki X i sprawdzano czy ma ono 80% zawartości białka jak to podał producent. Często okazywało się, że prawda mijała się z reklamą. Jeżeli interesujesz się sportem, znasz też przypadki kiedy sportowiec mając dopingową „wpadkę” zrzuca winę na producenta suplementów za pojawienie się zakazanego składnika, którego nie było w składzie. W taki sposób Yoel Romero wygrał w poprzednim miesiącu sprawę na 27 milionów dolarów! Pamiętajmy, że część substancji jest podobna do narkotycznych i może szkodzić.

Jak wygląda rynek suplementów?

Patrząc na ilość reklam dostępnych na rynku mam wrażenie, ze biznes kwitnie. Ludzie coraz chętniej sięgają po różnego rodzaju środki mające podreperować budżet zdrowotny. Oczywiści uszczuplając finansowy. Statystyczny Polak w 2016 roku kupił średnio 6 opakowań suplementów i wydał na nie średnio 100zł Na dzień dzisiejszy w Polsce mamy zarejestrowane ponad 40 tys. Suplementów. (wow)

Jakie jest rozwiązanie?
Rozwiązanie wydaje się być proste. Oznacza ono eliminowanie bądź ograniczenie stosowania suplementów. Oczywiście są grupy ludzi zawodowych, sportowych, którzy nie są w stanie zjeść określonej ilości i zapełnić zapotrzebowania. Natomiast ważne jest zachowanie zdrowego rozsądku. Często mniej oznacza lepiej.